7 dowodów na to, że jesteś psiarzem

Masz psa… Ale czy jesteś psiarzem?1. Chodzisz na spacery z nerką, która jest wypchana zabawkami i smaczkami, oprócz tego masz przy sobie przenośną miskę i aparat oraz milion rzeczy, które nie przydadzą się większości śmiertelników.
2. W kupowaniu drogich szelek, smyczy, obroży, zabawek i innych psich gadżetów nie widzisz nic dziwnego,w przeciwieństwie do innych osób, patrzącym ze strachem na to, jak trwonisz pieniądze na psa.
3. Twój pies ma więcej rzeczy niż ty sam/sama, ale nie czujesz się z tego powodu źle.
4.Wolisz kupić kolejną rzecz dla psa, niż coś dla siebie.
5. Cieszysz się, gdy masz tyle pieniędzy, by wydać je na psie rzeczy.
6. Denerwujesz się, gdy ktoś powtarza jakieś mity związane z psami, masz ochotę „nawrócić” tą osobę.
7. Trenujesz ze swoim psem, gdy tylko macie czas, w tym na spacerach, a ludzie patrzą na ciebie jakbyś chciał/chciała zabić swojego psa.

A czy do was pasuje któryś z punktów?

Pozdrawiamy!

Dominika&Tobias

Obrazek wyróżniający – Snufkin

12 komentarzy

  1. Pasuje do nas nie tylko jeden z punktów, a kilka 🙂 Zawsze i wszędzie mam smakołyki, kupuję kolejne zabawki i nie przejmuje się, co na temat wydawania pieniędzy na zwierzaki myślą inni 🙂

    1. Haha, tak jak ja!
      Pozdrawiamy!

  2. Fajny, humorystyczny post.
    Nie mam psa, nie mogę odnieść się do pytania.
    Pozdrawiam,
    Julia

    1. Dziękujemy i pozdrawiamy!

  3. Haha do mnie chyba pasuje każdy z tych punktów.

    1. Tak jak i do mnie 🙂

  4. Punkt 6 – zdecydowanie to ja. 😀

    1. Też 😉
      Pozdrawiamy!

  5. Ciekawy post. Niestety nie mam psa, więc podobnie jak Julia, nie mogę odnieść się do żadnego z punktów.

    Pozdrawiam serdecznie!
    Wymiziaj ode mnie Tobiasa <3
    ~Ania

    http://love-english-by-ann.blogspot.com/

    1. Dziękuję!
      Cóż, teraz przynajmniej widzisz, co by mogło się stać, gdybyś go miała haha 😉
      Pozdrawiamy!

  6. Zdecydowanie jestem psiarzem… Dodałabym jeszcze frustrację w sytuacji, kiedy mam pieniądze, a mój pies już niczego nie potrzebuję i muszę coś znaleźć na siłę! I tak bardzo życiowy ten ostatni punkt – kiedy zabraniam wszystkim dokarmiać psa przy stole i wychodzę na tyrana, bo Hera patrzy tak, jakby od miesiąca nie jadła… 😀
    Pozdrawiamy cieplutko!

    1. Oh tak. Albo też w drugą stronę – gdy pieniędzy brakuje, a nagle jest tyle fajnych rzeczy w internecie 😉

Dodaj komentarz